I've seen too much | Widziałem za dużo

SVIT Praha, CZ

© Mateusz Sadowski

2012

Funded by the scholarschip Young Poland

mateusz sadowski, svit, prague
It begins | Zaczyna się, 2012, Epson print mounted on plywood, lamp, approx. 80x160 cm
mateusz sadowski, svit, prague
mateusz sadowski, svit, prague
Flowering, 2012, HDV, no sound, 4'09"
mateusz sadowski, svit, prague
It ends | Kończy się, 2012, Epson print mounted on mdf, lining carpet, approx. 190x210x170 cm
It ends | Kończy się, 2012, Epson print mounted on mdf, lining carpet, approx. 190x210x170 cm
Looking for the source in a rush | Szukanie źródła w pośpiechu, 2012, Epson print mounted on plywood (40x60x2 cm), wood, rubber
Looking for the source in a rush | Szukanie źródła w pośpiechu, 2012, Epson print mounted on plywood (40x60x2 cm), wood, rubber
mateusz sadowski, svit, prague
I've seen too much, 2012, photographic installation, Epson prints mounted on plywood, dimensions variable
mateusz sadowski, svit, prague

‘One Train May Hide Another’, a poem by Kenneth Koch explains much about the work of Mateusz Sadowski since it is pervaded by a similar spirit. Sadowski sees the world as a network, not from the perspective of technology but from life and nature – his poetry is derived from the forest.

Not surprisingly he finds connections between things or “one thing hiding another”, or whether a sequence of images rests behind a primal image. Particular elements of his installations are combined by a subtle idiosyncratic bond. The work’s method   is based on an accumulation of doubts and complications, undermining what can be seen and thus, it suggests various meanings. Hence, Sadowski permits different views: his works are like crossroads – one can look at them from many points of view and try to read them in many di- rections. His oeuvre provokes diverse questions while avoiding direct answers. Each of his works has a fundamental element of suspension, “pause to let the first one [train, thing, image or association] pass”, as Koch has written.

                                                                                                                                                                                 Zuzanna Hadryś, Michał Lasota

„Jeden pociąg może ukrywać kolejny” – wiersz Kennetha Kocha wyjaśnia wiele na temat prac Mateusza Sadowskiego, gdyż przesyca go podobny duch. Sadowski postrzega świat jako sieć, nie tyle z perspektywy technologii co życia   i natury – jego poetyckie wizje biorą się z leśnych spacerów.

Nic dziwnego, że odnajduje połączenia między rzeczami, czy „rzeczy ukryte za innymi rzeczami”, lub też raczej sekwencje obrazów przyczajone za obrazem pierwotnym. Podstawowe elementy jego instalacji łączy dyskretna więź skojarzeń. Metoda twórcza Sadowskiego polega na nagromadzeniu wątpliwości i komplikacji, podważających to, co widać i sugerujących różnorodność znaczeń. Stąd artysta dopuszcza różne perspektywy: jego prace przypominają skrzyżowania – można je oglądać z wielu punktów widzenia i odczytywać na różne sposoby. To twórczość prowokująca pytania, unikając bezpośrednich odpowiedzi. Każda z prac posiada jednocześnie element zawieszenia, rodzaj „pauzy, by puścić pierwszy [pociąg, przedmiot, obraz lub skojarzenie] przodem”, jak pisał w swym wierszu Koch.

                                                                                  Zuzanna Hadryś, Michał Lasota

/Documentation/             \News\              \Bio\             @mateuszsadowski